Fotografia jako niezwykły element naszego życia towarzyszy nam od bardzo dawna. Przyjmuje się, że pierwszym przyrządem optycznym pozwalającym uchwycić rzeczywisty obraz była tzw. camera obscura – urządzenie, którego zasadę działania według przekładów miał odkryć już Arystoteles w starożytnej Grecji. Przez kolejne stulecia dziedzina fotografii ewaluowała bardzo dynamicznie zaskakując coraz to nowymi technikami, aby obecnie stać się jednym z filarów świadomości jednostki i rzeczy martwych. 

Fotografia pozwala ujrzeć otaczający nas świat z wielu niezwykłych perspektyw, których to bez ‘zamrożenia’ sceny nie bylibyśmy w stanie spostrzec i docenić. Zdjęcia bowiem zatrzymują czas, którego tak nam brakuje i pozwalają tym samym w skupieniu i zadumie wrócić do przeszłości lub podziwiać kunszt uchwyconego kadru. Budzą się wówczas emocje radości, zachwytu czy też szczęścia, bądź jednocześnie smutku lub melancholii, które to targają nami dogłębnie równocześnie działając jak kojący balsam. Sztuką jest przy tym wyzwolić te emocje, aby stały się prawdziwe. 

 

Andrzej Gorzelańczyk